Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /libraries/kunena/external/nbbc/nbbc.php on line 256

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /libraries/kunena/external/nbbc/nbbc.php on line 270

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /libraries/kunena/external/nbbc/nbbc.php on line 275

DIRE STRAITS experience - koncerty

2018/02/20 19:53 #22 przez Józek - właściciel
Muzycy z grupy Dire Straits grają koncerty pod hasłem Experience.
Wystąpią także w Polsce w trzech miastach: Warszawa - 23 luty, Gdynia - 25 luty i Wrocław - 27 luty.
Mam już bilet na koncert we Wrocławiu, który odbędzie się w Hali 100-lecia.
Mark Knopfler raczej nie wystąpi ale chętnie posłucham tej muzyki na żywo:)
Po koncercie podzielę się moimi wrażeniami.

Zachęcam abyś także się podzielił, jeśli będziesz, na ich koncercie.
2018/03/06 17:20 #29 przez Józek - właściciel
Koncert trwał do godziny 23 czyli ponad dwie godziny bitego grania.
Ogólnie bardzo się nim ucieszyłem.
Terence Reis godnie zastąpił Marka Knopflera w śpiewaniu i graniu na różnych gitarach.
Nawet głos ma o zbliżonej barwie i z charakterystyczną chrypką.
Jako gitarzysta okazał się fenomenalny.
Perfekcyjnie uzyskał charakterystyczne brzmienie gitary do każdego kawałka.
Improwizował z umiarem, dopiero w końcówce każdego utworu,
pozwalając się cieszyć takim brzmieniem, jakie dobrze znają fani Dire Straits z płyt.
Drugim wyróżniającym się muzykiem był Chris White, który albo pociskał świetne solówki
na saksofonach i flecie albo grał na instrumentach perkusyjnych, m.in. na tamburynie.
Niestety publiczność siedziała, nawet na płycie, tam gdzie miałem bilet.
Może dlatego, że średnia wieku była ponad 50 lat, a może z powodu tego, że ponad
połowa publiczności trzymała w podniesionych rękach telefony i nagrywała ręce tych przed sobą.
Czułem się jak na koncercie w filharmonii:( z powodu spokoju.
Muzycy na scenie robili, co mogli aby podgrzać atmosferę ale wszyscy grzecznie siedzieli i
w ciszy słuchali do ostatnich dźwięków.
Potem krótkie brawa ale takie dyskretne i znowu cisza.
Dopiero, gdy przed ostatnim kawałkiem lider poinformował, że przed sceną jest dużo miejsca i
zaprosił aby podejść, ludzie ruszyli przed scenę i wtedy wszyscy wstali.
Mogłem wreszcie skakać , krzyczeć, gwizdać i bić brawo.
Atmosfera zmieniła się diametralnie na rockowo-koncertową, co wyraźnie dodało skrzydeł muzykom.
Grali tak jakby im się turbo włączyło:)
Solówki gitarzysty i saksofonisty w Sultans of swing były odlotowe!
W czasie zagranego na bis Money for nothing, perkusista pokazał, że też potrafi dać czadu.
Kocówka koncertu była rewelacyjna. Zespół zagrał dwa bisy, w sumie trzy długie kawałki.
Wielkie brawa! Dzięki!
Zasilane przez Forum Kunena