× Zrecenzowane urządzenia - Header

KLIPSCH HP-3 - ekskluzywne z klasycznym brzmieniem

2021/01/10 19:42 #137 przez Józek - właściciel
Cześć
Skoro tu jesteś, to znaczy, że HP-3 Cię zainteresowały, a być może nawet zaintrygowały swoim wyglądem, brzmieniem?
Jedno i drugie mają świetne i oryginalne. Myślę, że ich dźwięk, tak jak i wygląd albo się bardzo podoba albo zupełnie odrzuca.
Mnie się podoba z powodów które opisałem w recenzji.
Jak masz pytania, to napisz tu albo na @
Dobrego roku 2021
Józek
2021/01/25 23:52 #142 przez Alucard
Tak czytam i czytam i myślę że wybrałem chyba złe słuchawki dla siebie, a przecież byłem zainteresowany tymi Klipschami już dawno :) Wygląda to po prostu na mnóstwo zabawy przy słuchaniu. Ciekaw jestem co powiesz na D8000 jak ich w końcu posłuchasz a może trafi Ci się okazja posłuchać któryś Ultrasone, np Signature PRO albo lepiej Tribute 7. Japońskie podejście do wielkich basów już znam, niemieckie także jest ciekawe :) Zauważyłem że do testowania basu używasz płyt/utworów które chyba jednak nie pokazują pełni możliwości basowych takich modeli jak np Master1. Skorzystaj z jednego z moich i powiedz jak Ci grają te Klipsche :D Wydaje mi się że tutaj na dużej głośności można naprawdę wyskoczyć z kapci :D
2021/01/26 21:58 #143 przez Józek - właściciel
HP-3 są bardzo intrygujące.
Ja nie testuję sprzętu przy pomocy kilkunastu znanych na pamięć kawałków. Ja po prostu słucham muzyki wszelkiego typu (zawsze całe albumy) przez kilka miesięcy i potem opisuję ogólnie jak grają, w tym przypadku słuchawki. Czasem podam jakiś album, rzadziej utwór, spośród wielu jakich słuchałem ale to raczej przypadkowo, nie na zasadzie wyselekcjonowanej próbki, najlepszej do "zbadania" czegoś. Takie testowanie to byłaby dla mnie kara, a słucham i piszę recenzje dla czystej frajdy.
Odnośnie zaś basu i podanej przez Ciebie próbki.
Taki kawałek wszystkie słuchawki zagrają z potężnym basem, nawet MASTER 1 ale one są do czego innego stworzone i o tym napisałem w ich recenzji.
Sztuką jest aby płyty z muzyką rockową, np: ZZ TOP, THE DOORS, LED ZEPPELIN, METALLICA, KORN, Rage Against the Machine, AC/DC, na których prawie zawsze jest mało basu, co dobitnie pokazują Pioneer MASTER 1, zabrzmiały potężnie jak podczas koncertu na stadionie. Takie cuda robią słuchawki KLIPSCH HP-3.
Potężny i niski bas w ich wydaniu jest....dwa razy większy niż z MASTER 1.
Jeśli słuchasz tylko / głównie muzyki elektronicznej i lubisz potężny bas, to polecam SONY Z7 czyli w pierwszej wersji. Kosztują 1/4 ceny Pioneer, a moc ich dźwięku, zejście i potęga basu są poza zasięgiem wszystkich słuchawek. Do tego mają delikatnie zaokrągloną średnicę, tak, że źle nagrane płyty nie brzmią ostro ani płasko. Im więcej mocy dostaną tym grają z większą skalą i większą potęgą. To trzeba usłyszeć!
Zasilane przez Forum Kunena